Osiedle na Fałata

Ideologia PRL-u wiązała się z dość charakterystycznym budownictwem. Dlatego dziś przyzwyczajeni jesteśmy do widoku bloków z tzw. wielkiej płyty. Widok całego osiedla, w którego architekturze dominują bryły prostokątne nie robi na nas większego wrażenia, ponieważ takie osiedla stanowią zdecydowaną większość w całej Polsce. Przed wojną krajobraz miejski wyglądał jednak zupełnie inaczej. Mieszkańcy miasta byli raczej przyzwyczajeni do widoku szeregu kamienic przy wytyczanych ulicach, albo też wolnostojących willi. Na Zwierzyńcu w tamtym czasie znajdowało się też mnóstwo drewnianych czy podmurowywanych chałup rodem z poprzedniej epoki. Całe osiedle składające się z pięciu długich i wysokich, bo 4 i 5-cio kondygnacyjnych bloków musiało wtedy robić wrażenie.

Koniec lat drugiej dekady XX w. był czasem, kiedy szczególnie doskwierał brak miejsc mieszkalnych. Ludność Krakowa wzrosła z ok. 180 tys. w 1918 r. do prawie 220 tys. 10 lat później. Sprawiało to liczne problemy, których gmina nie była w stanie rozwiązać. W tej sytuacji na pomoc przyszedł Zakład Ubezpieczeń Pracowników Umysłowych. W drugiej połowie lat 20-tych postawił on dwa wielkie domy czynszowe. Jeden przy ulicy Słowackiego, a drugi przy Placu Inwalidów 6. Później przyszła kolej na pierwsze krakowskie osiedle bloków mieszkaniowych w pobliżu ulicy Słonecznej. Osiedle, w stylu funkcjonalistycznym, zaprojektował warszawski architekt Roman Piotrowski, który bardziej znany jest z późniejszego osiedla “ZUS” na Warszawskim Żoliborzu czy z pracy w Biurze Odbudowy Stolicy po zakończeniu wojny. Ulica Słoneczna została przemianowana na Bolesława Prusa, między blokami wytyczono ulicę Juliana Fałata. Osiedle zaś jak zostało zbudowane, tak stoi po dziś dzień, mimo licznych zmian dookoła.

Osiedle na ul. Fałata
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Bloki na osiedlu niedługo po budowie
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Bibliografia:
J. Purchla, M. Fabiański, Historia architektury Krakowa w zarysie, Kraków 2001.

K. Jakubowski, O początkach ubezpieczeń, zakrętach historii i pierwszym krakowskim osiedlu, Kurier Zwierzyniecki nr 2/2017.